HydroTech Południe

Szybka lokalizacja wyciekówi osuszanie po zalaniu

Lokalizujemy wycieki z dokładnością do kilku centymetrów i osuszamy budynki po zalaniach — bez kucia na oślep i bez płacenia z własnej kieszeni.

0 lat

doświadczenia w branży

24/7

dostępność w nagłych awariach

0 regiony

Śląsk, Zagłębie Dąbrowskie, Małopolska

0 zł

z góry przy rozliczeniu z ubezpieczycielem

Dlaczego my

Co zyskujesz, dzwoniąc do HydroTech Południe

Reakcja 24/7

Woda niszczy mury z każdą minutą. Jesteśmy gotowi do wyjazdu o każdej porze dnia i nocy.

7 lat doświadczenia

Wiemy, jak zachowują się zalane materiały budowlane. Dobieramy technologię tak, aby skrócić czas osuszania i obniżyć koszty energii.

Własne zaplecze techniczne

Rozbudowany park maszynowy — osuszacze, turbowentylatory, nagrzewnice — dopasowany precyzyjnie do kubatury Twoich pomieszczeń.

Bezinwazyjna diagnostyka

Termowizja, pomiary akustyczne i gaz znacznikowy zamiast kucia na oślep — wskazujemy awarię z dokładnością do kilku centymetrów.

Bezgotówkowe rozliczenie

Pełna dokumentacja i kosztorys akceptowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe — nie płacisz nic z własnej kieszeni.

Wsparcie przy nowych inwestycjach

Skracamy schnięcie tynków i wylewek nawet o kilka tygodni, żebyś bezpiecznie odebrał klucze do wymarzonego M.

Jak działamy

Nasz proces w czterech prostych krokach

Bez niespodzianek — wiesz, czego się spodziewać na każdym etapie współpracy z nami.

  1. 1

    Zgłoszenie i szybki przyjazd

    Dzwonisz pod numer pogotowia wodnego, a my od razu wysyłamy technika na miejsce zdarzenia.

  2. 2

    Bezszkodowa lokalizacja

    Znajdujemy ukryty wyciek bez kucia — termowizją, akustycznie albo gazem znacznikowym.

  3. 3

    Dobór sprzętu i osuszanie

    Instalujemy osuszacze dopasowane mocą do kubatury pomieszczeń i pilnujemy tempa schnięcia.

  4. 4

    Protokół i zwrot kosztów

    Potwierdzamy suchość murów i przekazujemy dokumentację do rozliczenia z ubezpieczycielem.

Rozliczenie z ubezpieczycielem

Nie musisz płacić za osuszanie z własnej kieszeni

Koszty lokalizacji wycieku, osuszania konstrukcji oraz dezynfekcji podlegają pełnej refundacji z polisy ubezpieczeniowej nieruchomości. W ramach usługi zapewniamy:

  • Darmowe przygotowanie kosztorysu prac na podstawie cenników akceptowanych przez ubezpieczalnie.
  • Oficjalne protokoły pomiarów wilgotności przed i po osuszaniu.
  • Kompletny opis techniczny szkody i pełną dokumentację fotograficzną.
  • Rozliczenie bezgotówkowe — przejmujemy formalności i rozliczamy się bezpośrednio z Twoim towarzystwem ubezpieczeniowym.
Pracujemy ze sprzętem i materiałami sprawdzonych marek
Aerial MasterRemmersOrgbud
Opinie klientów

Co mówią osoby, którym pomogliśmy

Kilka głosów od klientów, z którymi pracowaliśmy przy lokalizacji wycieków i osuszaniu.

"Ekipa była na miejscu jeszcze tego samego dnia. Osuszacze stały u nas ponad tydzień, ale efekt był wart czekania — i co ważne, całość rozliczono bezpośrednio z ubezpieczycielem."
Klientka prywatnaZalanie mieszkania, Dąbrowa Górnicza
"Zamiast kucia całej ściany, wystarczyła kamera termowizyjna i próba ciśnieniowa. Awaria znaleziona w niecałe dwie godziny."
Zarządca nieruchomościLokalizacja wycieku, Katowice
"Wynajmowaliśmy osuszacze na potrzeby budowy kilka razy. Sprzęt zawsze sprawny, dowieziony na czas, a przedłużenie wynajmu to jeden telefon."
Firma remontowaWynajem osuszaczy, Sosnowiec
FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Obsługujemy Śląsk, Zagłębie Dąbrowskie i Małopolskę. Zadzwoń, żeby potwierdzić dojazd w Twoją lokalizację — w nagłych awariach staramy się dojechać tego samego dnia.

Tak, jesteśmy dostępni 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu — awarie wodne nie czekają do poniedziałku.

Tak, przygotowujemy dokumentację i pomiary pod zgłoszenie szkody i rozliczamy się bezgotówkowo bezpośrednio z firmami ubezpieczeniowymi, żeby ograniczyć Twoje formalności do minimum.

Wstępna wycena telefoniczna jest bezpłatna. Ostateczny koszt zależy od zakresu prac i ustalamy go po diagnostyce na miejscu, przed rozpoczęciem prac.

Świeże tynki, wylewki i mury mogą wyglądać na gotowe, a mimo to zawierać setki litrów wody. To właśnie **wilgoć technologiczna** - naturalny efekt procesów budowlanych, który trzeba kontrolować, zanim ekipa rozpocznie malowanie, układanie podłóg lub montaż zabudowy. Zignorowanie jej często kończy się odspajaniem powłok, pęcznieniem paneli, nieprzyjemnym zapachem i opóźnieniem odbioru inwestycji.

Po awarii instalacji liczą się pierwsze godziny. Woda widoczna na podłodze to tylko część problemu - wilgoć może już znajdować się w tynku, izolacji, warstwach podłogi i zabudowie meblowej. **Wypożyczenie osuszaczy** pozwala szybko rozpocząć kontrolowane usuwanie wilgoci, ale efekty zależą nie tylko od samego urządzenia. Równie ważne są pomiary, dobór technologii i sposób przygotowania pomieszczenia.

Nagrzewnica sprawdza się przede wszystkim wtedy, gdy niska temperatura utrudnia pracę osuszaczy albo spowalnia odparowywanie wilgoci z tynków, posadzek i ścian. Dotyczy to szczególnie okresu jesienno-zimowego, nieogrzewanych lokali, garaży, obiektów w stanie budowy oraz pomieszczeń po awarii, w których ogrzewanie zostało wyłączone.

Ubezpieczyciel potrzebuje odpowiedzi na kilka podstawowych pytań: co było źródłem szkody, jakie elementy zostały zawilgocone, jak daleko rozeszła się wilgoć oraz jakie czynności były konieczne, aby ograniczyć dalsze zniszczenia. Raport techniczny pozwala oprzeć odpowiedź na pomiarach, zdjęciach i obserwacjach wykonanych na miejscu, a nie na samych deklaracjach poszkodowanego.

Sygnałem alarmowym jest wilgoć wychodząca przy listwach przypodłogowych, odkształcenie paneli, ciemne obrzeża wykładziny, zawilgocenie ścian przy posadzce albo podwyższone wskazania pomiarów w jastrychu. Niepokojący jest również utrzymujący się zapach, mimo że pomieszczenie było wietrzone i ogrzewane.

Pierwsze 30 minut po tym, jak pojawia się zalanie, często decyduje o skali strat. Woda nie zatrzymuje się na powierzchni podłogi. Wnika pod panele, w jastrych, ściany, izolacje i zabudowy, a po kilku godzinach zaczyna pracować przeciwko właścicielowi lokalu. Dlatego najgorszym rozwiązaniem jest czekanie, aż „samo przeschnie”. Przy szkodzie wodnej liczy się szybkie odcięcie źródła, zabezpieczenie mienia i techniczna ocena zawilgocenia.

Ozon to gaz o silnych właściwościach utleniających. W warunkach kontrolowanych pomaga redukować nieprzyjemne zapachy, obniżać obciążenie mikrobiologiczne i neutralizować część zanieczyszczeń organicznych. Dlatego po zalaniu znajduje zastosowanie przede wszystkim tam, gdzie woda zdążyła wejść w reakcję z materiałami wykończeniowymi, zabrudzeniami albo osadami biologicznymi.

Najbardziej oczywiste są zacieki, odspajanie farby, puchnięcie paneli i wybrzuszenia listew przypodłogowych. Równie ważne są jednak mniej spektakularne sygnały. Jeśli w pomieszczeniu stale utrzymuje się zapach stęchlizny, szyby częściej parują, a narożniki ścian pozostają chłodne i wilgotne, problem może rozwijać się od dłuższego czasu.

Po zalaniu piwnicy w kamienicy problem rzadko kończy się na kałuży przy ścianie i zapachu stęchlizny. W takich budynkach woda szybko wchodzi w mury, posadzki, stropy nad piwnicą i warstwy wykończeniowe, a osuszanie kamienic po zalaniu piwnic staje się zadaniem technicznym, nie porządkowym. Im starszy obiekt, tym większe ryzyko, że wilgoć zacznie migrować wyżej i uruchomi kolejne szkody - od odspojonych tynków po rozwój grzybów i pogorszenie parametrów konstrukcyjnych materiałów.

Nowa podłoga potrafi wyglądać świetnie tylko przez chwilę, jeśli pod nią została wilgoć. Osuszanie posadzek przed wykończeniem to nie etap „na wszelki wypadek”, ale techniczna konieczność, od której zależy trwałość paneli, parkietu, płytek, wykładzin i żywic. Gdy ten moment zostanie pominięty albo potraktowany zbyt pobieżnie, problemy zwykle wracają szybko - najpierw jako drobne odspojenia i wybrzuszenia, a później jako kosztowny remont.

Wilgoć po zalaniu nie znika wtedy, gdy podłoga przestaje wyglądać na mokrą. W praktyce największe straty pojawiają się właśnie wtedy, gdy osuszanie jest prowadzone „na oko”, bez pomiarów i bez kontroli postępu. Monitoring procesu osuszania budynku daje odpowiedź na trzy kluczowe pytania: czy wilgoć rzeczywiście spada, czy sprzęt pracuje skutecznie i kiedy obiekt można bezpiecznie przywrócić do normalnego użytkowania. Właściciel mieszkania, zarządca budynku czy inwestor zwykle oczekują jednego - szybkiego zakończenia problemu. To zrozumiałe, ale w osuszaniu pośpiech bez danych często kończy się powrotem wilgoci, odspajaniem materiałów wykończeniowych albo rozwojem pleśni. Dlatego sam wynajem urządzeń lub jednorazowy pomiar startowy nie wystarcza. Liczy się regularna kontrola całego procesu.

Masz awarię wodną albo podejrzewasz wyciek?

Zadzwoń teraz — doradzimy przez telefon i jeśli trzeba, dojedziemy jeszcze dziś.

Gdzie nas znajdziesz

Obsługujemy Śląsk, Zagłębie i Małopolskę

ul. Stanisława Staszica 72, 41-300 Dąbrowa Górnicza

Zadzwoń 24/7Napisz do nas